Symptomatyczne objawy technokracji

komercyjny jogger.pl

Prędzej czy później musiało do tego dojść. Dziś na stronie Joggera pojawił się regulamin z kuriozalnym stwierdzeniem, zapewniającym pełnię władzy właścicielowi serwisu:

Serwis zastrzega sobie prawo do usunięcia bez ostrzeżenia oraz refundacji kosztów aktywacji konta w przypadku:
[...]
innych działania Użytkownika, które zostaną uznane za szkodliwe dla serwisu.

Rejestracja w serwisie jogger.pl kosztuje teraz 3 PLN + VAT. I dobrze, bo dzięki temu zyska i bloxjabba.

Nie czuję się faktem wprowadzenia opłat w tym serwisie szczególnie mocno zdziwiony. Akcja sparrowa jest klasycznym zawłaszczeniem środowiska skupionego wokół Joggera i skomercjalizowanie go. Czy bulwersuje mnie to? Niekoniecznie.

Po pierwsze – jogger.pl jest w tej chwili opcją, a nie jedynym możliwym wyborem.

Po drugie – najprostszy wordpress oferuje znacznie więcej niż jogger.

Po trzecie – istotą joggera była jego społeczność – która zaniknęla – zamieniona na coraz większą ilość nastolatków piszącą o bzdurach. Limitując dostęp do owej mitycznej społeczności – zamykamy dostęp tym właśnie najbardziej sensownym ludziom.

Po czwarte – po co płacić za coś – co można mieć za darmo (vide blox.pl, jabba.pl wordpress.com itd. itd.

Zmiana reguł gry wiąże się jednak z innym zapytaniem – czy postawa właściciela serwisu jest etyczna?
Czy zarabia na swoim serwisie w pełni legalnie? Czy opłaca łącze, na którym znajduje się serwer? Czy głośne przepisanie od podstaw serwisu i niechęć do ujawnienia kodu była realnym działaniem – czy tylko wybiegiem aby uciec przed licencją GPL?

To tylko pytania. Chciałbym poznać odpowiedzi.

Popularity: 9% [?]

Inne wpisy warte uwagi:

16 komentarzy to “komercyjny jogger.pl”

  1. Riddle mówi:

    Wolę żeby były opłaty niż żeby w końcu jogger przeszedł taką zapaść jak chrome.pl

    A Twoje pytania o legalność to po prostu śmiech na sali.

  2. Riddle mówi:

    Hmm, zabrzmiało to znowu arogancko. Więc chodziło mi tylko o to, że szukasz sensacji, gdzie jej nie ma :)

  3. Tomasz Skrski mówi:

    @riddle: nie szukam sensacji. mam wszystko co mi do szczescia potrzebne.
    czy moglbys mi wyjasnic – tutaj albo na priva – jakie masz watpliwosci do moich pytan do legalnosc?

    pozdrawiam
    mr

  4. Riddle mówi:

    Ponieważ zakładasz, że on na serwisie zarabia. Okej, można tak to ująć, ale artykułujesz to w taki sposób, jakby cała kasa szła do niego, Jogger.pl stał się komercyjny, etc. A to nie tak.

    Sparrow ma dostęp do statystyk całego serwera, wie co się przydarzyło rok temu (jogger miał zostać zamknięty ale zrzutka na nowy serwer pomogła) i 2 tyg temu (wymiana dysku na szybszy bo baza padała) i nie chce żeby nagle stało się coś złego. Przewiduje, jak napisał, że 12% więcej wizyt każdego miesiąca w końcu zarżnie jego portfel bądź będzie musiał znowu liczyć na ludzi (w sumie to nie zawiódłby się moim zdaniem). Dlatego wprowadza miniodpłatność za rejestrację, aby:

    - wywalić z serwisu puste i martwe konta, które także są w bazie i jakieś na nich operacje są przeprowadzane.
    - ustanowić zaporę dla 14latków dla których nawet zapłacenie 3 PLN za jedną rzecz to rozbój w biały dzień (nie mający dochodów i konta bankowego)
    - zapobiec sytuacji że nagle braknie pieniędzy, bo on musi utrzymywać siebie i żonę i dom i jednocześnie gigantyczny serwis jogger.pl. Chrome.pl świadkiem.

    Zarabianie które wylistowałem jest całkiem legalne, ponieważ serwer i serwis są jego.

    Realne działanie przepisania kodu to wynik w postaci masy zmian i poprawek i ton fcjonalności które czekają do dodania do Joggera – ze Sparrowem gadam codziennie.

    Jeśli więc odejście od Open Source jest przełożone na lekkie utyskiwania eksużytkowników i wyniesienie Joggera ponad inne polskie serwisy … to ok, ja na to idę.

    Pamiętaj też że mimo że bloguję tam od roku o blogu stanowi zawartość a nie platforma. A do tego krytykowanie Joggera za to że nie jest tak super jak kiedyś jest po prostu ślepotą – nawet teraz wymienię Ci z 50 blogów które zasługują na miano lepszych od różnych wordpressowych „devtechbloguff”. A sam zarzut że Wordpress lepszy? Już pisałem – przykładowo Tebe jdzie na bloxie. Ale… Who cares?

  5. Sparrow wprowadził opłaty zrzekając się jednocześnie jakiejkolwiek odpowiedzialności – może z dnia na dzień zamknąć serwer, zutylizować bazę danych i nic się mu na podstawie regulaminu nie zrobi. Na wolnym rynku taki serwis nie miałby szans, nie zostałby w ogóle uznany za poważny, ale Jogger pasożytuje na społeczności wolnego oprogramowania i dzięki temu może istnieć.

    Zwracam również uwagę na to, że Sparrow może z dnia na dzień wziąć bazę danych za zakładnika i żądać za nią dowolnie dużego okupu (ilu użytkowników robi regularne backupy?); może wprowadzić opłaty stałe lub od każdego wpisu i też nic mu nie będzie można zrobić. Niedoskonałość GPL 2.0 pozwoliła zawłaszczyć ten niegdyś obiecujący projekt.

  6. Aha, jeszcze jedno:

    Riddle: nie ma żadnego odejścia od Open Source, a jedynie odejście od darmowości. Polski Jogger de facto nigdy nie był wolnym oprogramowaniem. A gdyby był, to nie byłoby tych wszystkich problemów, które usiłuje się teraz zwalczać wprowadzając opłaty. Jak to mawiał Kisiel: „Socjalizm – jest to ustrój, w którym bohatersko zwalcza się trudności nieznane w żadnym innym ustroju”. Z zamkniętym kodem jest analogicznie.

  7. Tomasz Skrski mówi:

    @Krzysztof Jurewicz: Kisiel to był mądry człowiek. Ale koledze riddlowi ten „nick” może nic nie powiedzieć już niestety ;)

  8. Tomasz Skrski mówi:

    @riddle: w dyskusji na moim moim joggerowym koncie (http://mrman.jogger.pl/2006/03/29/utf-8-4) napisałem co mam mniej więcej na myśli i dlaczego uwazam ze:
    - zamykanie kodu to zly pomysl
    - pobieranie oplat to zly pomysl

    Poza tym – mowimy tu caly czas o jakichs – Bog wie jakich oplatach – a przeciez realne koszty (lacznie z domena) zamknelyby sie – przypuszczam – w mniej niz 3k rocznie – z uwzględnieniem całkowitej wymiany sprzętu!!

  9. Jabba nie zyska, bo żeby założyć tam konto trzeba spełniać założenia zawarte w Regulaminie i zostać zaakceptowanym przez dotychczasowych userów.

    A Regulamin mają, delikatnie mówiąc, drastyczny.

  10. Riddle mówi:

    Nerf, zapominasz o jednym. :> Poprzedni regulamin też mówił o tym że admin robi co chce. Jak widać robi to już 3 lata.

  11. Enleth mówi:

    Ciekaw jestem, czy szanowny autor tego wpisu kiedykolwiek osobiście, własnoręcznie i samodzielnie administrował czymś tak dużym i wymagającym dla zasobów serwera, nie mając z tego nawet złamanego grosza.

  12. Tomasz Skrski mówi:

    @enleth: Nie za bardzo lubie sie chwalic, ale dla twojej wiadomosci:
    hostuje w tej firefox.pl, aviary.pl, thunderbird.pl i http://www.jabberpl.org (wraz z jego stara wersja). Do niedawna utrzymywalem oprocz tego strone szluug.org i jedyny rss 7thguard’a (1000 jednoczesnie otwartych polaczen).

    firefox.pl ma 30 tysiecy unikalnych odwiedzin dziennie i okolo 600 tysiecy hitów.

    Z zadnego z opisanych powyzej „hostingów” nie czerpię jakichkolwiek profitów (raz otrzymałem od SzLUUGa połowę opłaty za nowy dysk).

    Mam nadzieję że jest to wyczerpująca odpowiedź na twoje pytanie.

  13. Enleth mówi:

    To znacząco zmienia postać rzeczy. Rozumiem, że całe przedsięwzięcie nie stanowi problemu od strony finansowej, mimo tak znacznego ruchu?

  14. Tomasz Skrski mówi:

    @enleth: Nie stanowi problemu od strony finansowej, gdyz jestem w tej samej sieci akademickiej co jogger.pl. Dlatego tez uwazam komercyjne dzialanie w takich sieciach za nieetyczne (nie mowie ze jogger.pl jest w tej chwili takim dzialaniem).

  15. Riddle mówi:

    A widzisz. Trzeba było to napisać… inaczej by się do posta podeszło. Nie mówię o zmianie zamysłu komentarza, ale jego sposobu rozpisania.

  16. Enleth mówi:

    No to mogę powiedzieć jedno – cholerne szczęście masz

Leave a Reply

Powered by Wordpress | Designed by Elegant Themes