Symptomatyczne objawy technokracji

Wpisy z maj 2007

27 maj 2007

Dobrze

Właśnie wróciłem z rodzinnego Szczecina. Było – nie wiem dlaczego – zaskakująco dobrze. Może to wyładowana komórka i brak ładowarki do laptopa sprawił, że poczułem się totalnie offline. Może to rodzice, z którymi udało mi się po partersku porozmawiać. Może to dobra pogoda. Może efekt przemyśleń ostatnich trzech miesięcy. Jest w porządku.

19 maj 2007

sobotnie popołudnie

Pozbawiony dręczących wątpliwości, siedzę w „miejskiej” knajpce na Placu Zbawiciela. Popijam dobry, bezalkoholowy koktajl, na uszach słuchawki z których leci muzyka Lee Ritenour. Przez cudze ramię oglądam zdjęcia z dzisiejszej Parady Równości. Chwilowa stabilizacja osiągnięta :)

7 maj 2007

księgarnia

Właściwie to trafiłem tam przypadkiem. Idąc powoli Marszałkowską ku Puławskiej rozglądałem się. Z jednej strony kwiaciarnia, z latającymi i przekomarzającymi się papugami, z drugiej księgarnia w starym stylu. Cicho sączący się jazz w dobrym wykonaniu i klientela (w większości ludzie po szcześćdzisiątce) upewnili mnie że dobrze trafiłem. Brak krzykliwych, fluorescencyjnych napisów, breloczków, kubków i piórników i wielkich półek z krzyczącym do mnie napisem BESTSELLER to [...]

6 maj 2007

skala efektu, efekt skali

Wbrew pozorom nie umarłem, nie wyję do księżyca, nie ziewam z nudów. W moim życiu dzieje się dość dużo, ale nie czuje bardzo głebokiego imperatywu aby o tym pisać.
Kiedy 3,5 roku temu zaczynałem blogować, moje wypociny śledziła relatywnie niewielka grupa znajomych i przyjaciół. Teraz gdy mam świadomość, że mój blog czyta połowa mojej firmy (pozdrowienia ;) przez firmową planetę, [...]

Powered by Wordpress | Designed by Elegant Themes